![]() |
|
- czas pamięci - O MOCY WIELKEJ NOCY - galeria - Wywiady projektu O MOCY WIELKIEJ NOCY: - o nas - ------- |
strona główna > żywe krajobrazy > czas wolny
2007-11-24
Krótkie opowiadanie pana Pawlińskiego o Mirkowie
Wywiad z Panem Pawlińskim Najstarszy dom, który jest, to „Baza” na Starym Mirkowie. Wywiad przeprowadziły: Kasia Pietkiewicz, Ola Pawlak, p. Magdalena Ryba.
Klub Poszukiwaczy Piętaszki z Mirkowa
2007-11-18
Wywiad z Wiktorią Smołą na temat Mirkowa
-KIEDY PRZYJECHAŁA PANI DO MIRKOWA?
2007-11-17
Proszę bardzo pytaj o co chcesz. 1. Jak długo babcia mieszka w Mirkowie? 2. Skąd babcia pochodzi? Urodziłam się w Kadłubie powiat Środa Śląska, a następnie rodzice przeprowadzili się do Łosic. W Łosicach tatuś pracował i tam mieszkaliśmy. 3. Co wpłynęło na to, ze babcia zamieszkała w Mirkowie? W 1966 roku wyszłam za mąż i musiałam poszukać mieszkania, ponieważ w Mirkowie była możliwość wykupienia działki budowlanej z Urzędu Państwa, skorzystaliśmy z tej oferty i zaczęliśmy budowę własnego domu. 4. Gdzie babcia pracowała, gdy się przeprowadziła? Pracowałam w Polarze. Tak. Było koło gospodyń wiejskich- chór. 6. Czy były jakieś place zabaw dla dzieci? Nie, nie było żadnego placu zabaw, dzieci same musiały sobie 7. Czy jest coś zadziwiającego w Mirkowie? Są wiry w jeziorku – „glinianki” 8 . Jak wówczas wyglądał Mirków? Były same pola, było bardzo mało domów, dlatego było dużo działek budowlanych, domy zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu i Mirków stał się dużym skupiskiem ludzi.
2007-11-16
SIEDEM KRÓTKICH WYWIADÓW NA TEN SAM TEMAT (MIRKÓW)
Wywiad z panią Władysławą Suwałą, mieszkanką Mirkowa
2.Czy był to przypadek? 3.Jak wówczas wyglądał Mirków? 4.Co znajdowało się w Mirkowie? 5.Czym się Pani zajmowała? 6.Jak spędzała Pani wolny czas? 7.Jak wolny czas spędzały dzieci? 8.Jakie ważne wydarzenia z początków swego pobytu w Mirkowie Pani pamięta? 9.Czy w Mirkowie były jakieś ślady walk po wojnie? 10.Jakie były relacje pomiędzy Polakami a Niemcami?
Wywiad przeprowadziła Karolina Woźniak
Przyjechałam z Kresów Wschodnich z Kołomyi, województwo Stanisławów. Mam chrypkę ( pani odchrząknęła). A Pani skąd rodzice są?- pani Janina pyta panią Magdalenę Rybę. 2.Czy był to przypadek? Niestety wygonili nas Ruscy. Już teraz można mówić, bo przedtem nie można było mówić, trzeba było trzymać język za zębami. 1 maja 1945 roku wyjechaliśmy z Kołomyi transportem. Było nas w wagonie 22 osoby, w tym kilkoro dzieci i jeszcze jakieś 2 kozy. I tak jechaliśmy 9 dni, jechaliśmy i jeszcze dołączył do nas transport z Węgier. Dołączyli do nas Polaków, którzy byli na Węgrzech, dołączyli kilka wagonów i tak zatrzymaliśmy się w Poznaniu. 3. Jak wówczas wyglądał Mirków? Było kilka domów poniemieckich i nic więcej nie było. 4. A czy była jakaś apteka, szkoła, sklepy? Wtedy nic, w 1959 roku nic nie było. Nie było żadnej apteki, żadnej szkoły, nic nie było. 5. Czym się Pani zajmowała? Wychowywałam dzieci i byłam w domu. 6. Jak spędzała Pani wolny czas? Czytałam, chodziłam z dziećmi na spacer. Córka wyszła za mąż w 1961 roku i urodziła się wnuczka, druga córka wyszła za mąż. 7. Jak wolny czas spędzały dzieci, miały jakiś plac zabaw? Miałam dorosłe dzieci. 8. A inne dzieci, te miejscowe? Sprowadził się tutaj pan Julian Olejnik, ale to już później, później. To miał troje dzieci, no i bawiły się jak to dzieci. 9.Jakie ważne wydarzenia ze swego pobytu w Mirkowie Pani pamięta ? Pamiętam pustkę i ciszę .Bardzo mi się tu podobało. Jak wcześniej mieszkałam w Oleśnicy na piętrze i tam ścianę obok grali i śpiewali, i jeszcze tańce tam były. A tu mi się bardzo podobało 1 samochód był w Mirkowie, potem drugi w 1960 roku - osobowy samochód. Nie pochodzę z rodziny rolniczej, ale bardzo lubię w ogrodzie pracować. Wstawałam rano skoro świt i szłam siać, i plewić. No i dzieci trzeba było wychować sama szyłam, prałam i piekłam, tak jak każda matka. 10. A czy katastrofę kolejowa Pani pamięta? Słyszałam, ale tam nie byłam. Nie chciałam się patrzeć na to, bo to było przykre jak ludzie zginęli. 11. Czy w Mirkowie były jakieś ślady walk po wojnie ? Proszę? Czy w Mirkowie były jakieś ślady walk po wojnie? Ślady, no przecież był tam jeden dom zburzony, nie wiem czy zbombardowali. Na Jagiellońskiej, tutaj gdzie sklep, same fundamenty zostały. No i tu było kilka domów poniemieckich. I mieszkało już tutaj trochę ludzi. Tutaj nie było Niemców. 13. Czy zostały jakieś pamiątki przedmioty po Niemcach? Nie, nie mam nic.
Wywiadu udzielała Pani Janina Biłous
Wywiad z Janiną Pawlak , mieszkanką Mirkowa
2. Czy był to przypadek? 3. Jak wówczas wyglądał Mirków? 4. Co znajdowało się w Mirkowie? 5. Czym się Pani zajmowała? 6. Jak spędzała Pani czas wolny? 7. Jak wolny czas spędzały dzieci? 8. Jakie ważne wydarzenia z początków swego pobytu w Mirkowie pani pamięta? (1977- katastrofa kolejowa)? 9.Czy w Mirkowie były pozostałości po Niemcach? 1O.Jakie były relacje w Mirkowie między Polakami, a Niemcami? 11.Czy w Mirkowie były jakieś ślady walk po wojnie?
Wywiad z ks.Wacławem Kuriatą proboszczem parafii pw. św. Brata Alberta w Mirkowie -Szczęść Boże.
Wywiad przeprowadziły: wrzesień 2007r.
Wywiad z Panem Piotrem Budzowskim (dziadek Natalii Budzowskiej, uczennicy ZSP w Mirkowie)
1. Skąd Pan przyjechała do Mirkowa? Pochodzę z województwa małopolskiego. W1957 roku przyjechałem z rodziną do Warkocza obok Strzelina. Po roku przeprowadziliśmy się do Szczodrego. W Szczodrym mieszkałem 20 lat tam założyłem rodzinę, z którą w 1977 roku przeprowadziłem się do Mirkowa. 2. Czy był to przypadek? Nie był to przypadek, ponieważ kupiłem tutaj działkę po okazyjnej cenie. 3. Jak wówczas wyglądał Mirków? Na terenie gdzie teraz stoją domy przy ulicy Adama Mickiewicza i Tadeusza Kościuszki było duże boisko do piłki nożnej. 4. Co znajdowało się w Mirkowie? Był sklep spożywczo-przemysłowy, owczarnia, bar MIKRUS i prywatna 5. Czym się Pan zajmował? 6. Jak spędzał Pan wolny czas? Po pracy przychodziłem do domu, jadłem obiad, myłem się i odpoczywałem.
Bawiły się na boisku. Chłopcy strzelali z procy a dziewczynki skakały na skakance i grały w gumę. 8. Jakie ważne wydarzenia z początków swego pobytu w Mirkowie Pan Katastrofa kolejowa w 1977 roku, w której brałem czynny udział w ratowaniu ludzi. 9. Czy w Mirkowie były jakieś ślady walk po wojnie? Było napisane na ścianach starych budynków „ Na Berlin”. Na „gliniankach” były domki, w których stacjonowały wojska radzieckie. Przy torach kolejowych stały tak zwane krzyże pokutne wykonane z granitu. 10. Jakie były relacje pomiędzy Niemcami a Polakami? Do tej pory czuję nienawiść do Niemców, bo to przez nich zginęli moi kuzynowie i wujowie. 11. Czy zostały jakieś pamiątki, przedmioty po Niemcach?
Wywiad przeprowadziła: Natalia Budzowska
Wywiad z panią Renatą Woźniak , mieszkanką Mirkowa (mama Karoliny i Pauliny Woźniak, uczennic ZSP w Mirkowie)
1.Skąd Pani przyjechała do Mirkowa?
Wywiad ze Zbigniewem Andrzejkiem, mieszkańcem Mirkowa (dziadek Dominiki Tomes, uczennicy Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Mirkowie)
*Dziadku czy mogłabym zadać Ci kilka pytań odnośnie historii Mirkowa?
wrzesień 2007r.
2007-11-15
Mieszkańcy wsi Jaksonowice, Skała i Węgrów - ich zajęcia, pasje i kultura codzienna Po II Wojnie Światowej do Jaksonowic przybyła duża liczba Polaków z Kresów Wschodnich. Najwcześniej do wioski przybyli Nadolski, Okrajkowie i Kobyłka. Przyjechali tu także ludzie z różnych stron Polski. Przywieźli ze sobą różne tradycje. Dawniej byli bardzo zapracowani, bo wszystko robili ręcznie, nie było takich urządzeń jak obecnie. Teraz (2007 r.) dbają bardziej o wygląd swoich gospodarstw. Po wojnie wybudowano wiele nowych domów. W 1958 powstał cmentarz, na którym pierwszy spoczął pan Ryś. Przywieźli zwyczaj skubania pierza i opowiadania przy tym dowcipów. Pracę tę często umilały śpiewy. W Zielone Świątki mieszkańcy przyozdabiali konie i płoty domostw kwiatami. Kultywując tradycję przodków ze wschodu w dniu 15. sierpnia mieszkańcy Jaksonowic jechali konno. Konie były pięknie przyozdobione, a jeźdźcy mieli kapelusze z piórami. Śpiewali przy różnych okazjach piosenki. A oto tekst jednej z nich: „Za las chłopcy, za las, bo za lasem grają,
(Piosenkę zaśpiewał mieszkaniec Jaksonowic p. Tadeusz Mróż, a wysłuchali jej Dawid Kyrcz i Adrian Lipka, uczniowie klasy IV Szkoły Podstawowej 10. sierpnia 2007. Natomiast informacje o kuturze mieszkańców Jaksonowic zgromadziło uczennica Szkoły Podstawowej w Węgrowie, Roksana Kyrcz, w sierpniu 2007 roku)
Przed wojną wieś Skała (Kałów) zamieszkiwało 55 osób. Po wojnie we wsi osiedlili się ludzie z różnych stron Polski, głównie z okolic Lwowa i Kielc. Różnili się mową i zwyczajami, np. ze wschodu przywieziono zwyczaj podawania na wigilię kutii i pierogów. Ze względu na swoje położenie (zbocza i wzniesienia) już przed wojną rolnicy niemieccy posiadali duże sady, w których rosły drzewa i krzewy owocowe. Nawet wzdłuż drogi przez wieś biegła aleja czereśniowa. Obecnie, tj. w 2007 roku z tamtych czasów zostały dwa bardzo stare drzewa. Po II Wojnie Światowej sadownicy polscy jeszcze zwiększali areał sadów. Obok hodowli bydła było to jedno z głównych źródeł dochodu. Jeszcze kilka lat temu, kiedy nadchodziło lato, czas zbiorów, w ciągu dnia wieś pustoszała, wszyscy mieszkańcy (i nie tylko, również młodzież z innych miejscowości, która zarabiała na wakacje) od dzieci do staruszków pracowali przy zbiorze owoców, dlatego Skałę nazwano „zagłębiem” owocowym. Obecnie w dalszym ciągu przeważają drzewa owocowe, ale jest ich znacznie mniej, głównie na własne potrzeby. Niektóre drzewa są tak stare, że pamiętają swoich przedwojennych niemieckich gospodarzy.
Podsumowanie
Ziemie, o których zbieraliśmy informacje zawierają jeszcze wiele ciekawych rzeczy, które powinniśmy odkrywać. Mieszkańcy tych ziem, stanowiący mieszankę kulturową, kształtują oryginalną, niespotykaną społeczność, którą powinniśmy jeszcze poznać chcąc odkryć naszą tożsamość. Najbardziej interesowało nas oprócz przeszłości „tu i teraz”. I chcemy się tym podzielić z rówieśnikami z innych regionów i zachęcić tym samym do poznawania historii i teraźniejszości swoich ziem.
2007-11-14
Wywiad z p. Dariuszem Przyklenkiem – dyrektorem SP Dobroszów oraz nauczycielem w-fu
*Jak szkoła zmieniła się przez ten czas?
*Wiemy, że istnieje w szkole szkolny klub sportowy? Od kiedy istnieje? Kto do niego należy?
*Czy klub może pochwalić się jakimiś sukcesami?
*Wiemy, że zostało założone stowarzyszenie sportowe. Jak się nazywa i kiedy zostało założone?
Bardzo dziękujemy za rozmowę. Do widzenia! rozmawiały: Andżelika Świerad i Jolanta Zawadzka Dobroszów, 24.10.2007 |